• Wpisów:4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 09:37
  • Licznik odwiedzin:2 461 / 2373 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

pomozmy-naszej-ewuni
 
hanialatacz
 
Haniu pozdrawiamy kochana mała księżniczko Zapraszamy do Ewuni
 

 
Jeśli ktoś z Was zechce pomóc Ewuni, mozna to zrobic wplacając darowiznę na Jej subkonto
Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą
ul. Łomiańska 5,
01-685 Warszawa
z dopiskiem "Dąbrowska Ewa Małgorzata 9865"
Bank Pekao S.A I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

Można także podarować Ewuni 1% podatku..
Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą
ul. Łomiańska 5,
01-685 Warszawa
KRS 0000037904
z dopiskiem "Dąbrowska Ewa Małgorzata 9865"
SZCZEGÓŁY NA BLOGU - http://ewadabrowska.blogspot.com/p/1-dla-ewuni.html
Na blogu znajdziecie także informacje a Aukcjach i licytacjach na rzecz Ewuni.
 

 
Ewa jest od urodzenia niepełnosprawna ,urodziła się 14 grudnia 2001 roku w Warszawie z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Choć nic nie zapowiadało tego, że Ewunia urodzi się chora, tak też niestety się stało.
Chwilę po urodzeniu została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu.
Tam (w pierwszej dobie życia) lekarze przeprowadzili operację z powodu otwartej przepukliny oponowo-rdzeniowej,czego następstwem jest niedowład wiotki kończyn dolnych.
Następnie z powodu wodogłowia wstawiono zastawkę komorowo-otrzewnową.
W wieku dwóch lat przeszła kolejną operację - wymieniono zastawkę, ale...
Niestety przez błąd lekarzy naszej miejskiej przychodni omal nie straciliśmy Ewuni. Nie caly tydzień przed Swiętami Bożego Narodzenia w 2003 roku leczono naszą Ewunię na zapalenie płuc, lecz gdy zobaczyliśmy, że leki nie dzialaja, zgłosilismy się do szpitala, gdzie prosiliśmy i błagaliśmy o karetkę dla Ewuni, widząc, że jest coraz gorzej. Lekarze niestety odmawiali dania karetki, twierdząc, że nie ma w tej chwili wolnej. Po 4 godzinach blagania i klótni znalazła się karetka, lecz dopiero, gdy mama Ewy zaczęła grozić lekarzom opisaniem tej sytuacji w gazetach.
Gdy Ewunia znalazła się w końcu w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, lekarze powiedzieli że byla to ostatnia chwila na jej uratowanie. Zapchała się zastawka, więc nie było to żadne zapalenie płuc...
Na szczęście nasza silna Ewcia wyszła z tego cała i zdrowa.
W 2004 roku ponownie przebywała w szpitalu, z dysfunkcją układu zastawkowego.


Z powodu otwartej rany na kręgosłupie, która probowaliśmy wspólnie z lekarzami wygoić, ale niestety nie udalo sie, ponieważ ciągle dostawaly się niebezpieczne bakterie, w 2008 roku przeprowadzono następną operację -przeszczep płatowy skórny szczytu garbu kostnego na kręgosłupie, który powtarzany był trzy razy, ponieważ niestety nie przyjął się. Własnie dopiero za ostatnim, trzecim razem, w końcu się udalo.
W wakacje 2010 roku Ewcia przebywała w Uniwersyteckim Szpitalu Ortopedyczno - Rehabilitacyjnym w Zakopanem ,gdzie po długich konsultacjach, dlugich oczekiwaniach zostala poddana operacji resekcji garbu kifotycznego.
Ewuni marzeniem jest chodzić. W Niemieckiej Klinice wykonywane są operacje, być może mogły by pomóc też Ewuni, ale najpierw, by dowiedzieć się czy jest możliwość takiej operacji Ewuni, potrzebne są konsultacje i różne badania w tamtejszej klinice. Na to właśnie zbieramy pieniądze.